Absolutorium dla prezydenta Ferenca za rok 2013
RZESZÓW. 243 miliony złotych wydano na inwestycje. Wiele funduszy zostało przesuniętych na bieżący rok.
Dziś (wtorek, 17 czerwca 2014) Rada Miasta Rzeszowa glosowała w sprawie absolutorium budżetowego za 2013 rok. Podczas dyskusji prezydenta poparły kluby Sojusz Lewicy Demokratycznej i Rozwój Rzeszowa. Wiesław Buż z SLD To jest budżetrady. Dobrze, że wystąpiły oszczedności, nie
Radna Jolanta Kaźmierczak, szefowa klubu Platformy Obywatelskiej zwróciła uwagę, że budżet został wykonany, wiele wskaźników jest bardzo dobrych, np. nadwyża budżetowa 38 mln dynamika dochodów 112 proc, deficyt czy zadłużenie.
- Zagłosujemy za absolutorium – mówiła Jolanta Kaźmierczak. Chce jednak zwrócić uwagę, że na inwestycje zaplanowane było 365 mln zł, a wydano aż o ponad 120 mln mniej czyli 243 mln zł. W tym 152 mln zl to środki unijne, 52 mln zł pożyczki, a 38 mln zł to środki własne. Mniej mamy środków własnych niż w 2003 roku.
Jej zdaniem urzędnicy mają są trudności w radzeniu sobie z wykonawcami. Bardzo dużo zostało przesuniętych.
Konrad Fijołek (SLD) zapewniał, że sytuacja w miescie jest znakomita.
- Gdyby zadłużenie było mniejsze, mielibyście wtedy argument, że nie wykorzystana została szansa – dowodził
Opinie opozycji komentował też Czesław Chlebek (Rozwój Rzeszowa).
- Holandia wygrała z Hiszpanią 5:1. Można się czepiać dlaczego nie 7:1 – stwierdził radny Chlebek.
Podczas głosowania za było 15 radnych, przeciw 7 (Prawo i Sprawiedliwość oraz radny Jacek Kiczek z PO). W głosowaniu nie wzięli udziału Waldemar Szumny, Krystyna Wróblewska oraz Antoni Kopaczewski (chociaż był obecny na sesji i zabierał głos w dyskusji).
ac